stickyimage

Strona wykorzystuje pliki cookies. Aby dowiedzieć się więcej kliknij

Polityka Cookies zamknij

O naturalnych metodach leczenia, dlaczego warto sięgać po dobrodziejstwa przyrody

Działanie roślin leczniczych

Rośliny lecznicze były podporą starożytnej medycyny. To właśnie wtedy pierwsi medycy wykorzystywali ich właściwości by pomóc swoim pacjentom. Ziołolecznictwem zajmowali się między innym Hipokrates i Dioskorydes autor ?De materia medica?. Dzieło to powstało w I w. p.n.e. i służyło przez prawie piętnaście stuleci w Europie jako encyklopedia ziół. Starożytni prekursorzy medycyny skutecznie wykorzystywali lecznicze działanie ziół w walce z najrozmaitszymi chorobami. Najczęściej uczyli się przez praktykę, gdyż w tamtych czasach nie istniały badania laboratoryjne.

Ziołolecznictwo w dawnych czasach owiane było tajemnicą. Tylko nieliczni byli wtajemniczani w sposób zbierania roślin oraz ich przygotowanie. Zioła mające właściwości narkotyczne często wykorzystywane były w rytuałach magicznych oraz religijnych. W starożytnym Egipcie oraz w krajach Wschodu cała wiedza na temat właściwości roślinnych, a nawet nadzór nad ich uprawą, była w rękach kapłanów i stanowiła jeden z atrybutów ich władzy.

Rozwój chemii i leków syntetycznych

Stopniowe odchodzenie od naturalnych sposobów leczenia nastąpiło dość niedawno, bo dopiero pod koniec XIX wieku. Do tej pory nie brano nawet pod uwagę możliwości tworzenia i stosowania związków niewystępujących w przyrodzie. Leków szukano przede wszystkim w naturalnych surowcach.

Przełom nastąpił za sprawą okrycia dokonanego przez Williama Henryego Perkina żyjącego w latach 1838-1907, brytyjskiego chemika. To właśnie jemu udało się uzyskać pierwszy syntetyczny barwnik purpurowy ? moweinę. Stało się to punktem zwrotnym w rozwoju syntezy chemicznej barwników anilinowych, które w krótkim czasie zastąpiły te naturalne pozyskiwane z surowców roślinnych. Pierwsze leki powstały jako produkt uboczny przemysłu barwników.

Z czasem zaczęto szukać nowych sposobów uzyskania związków chemicznych o działaniu leczniczym i proces ten gwałtownie narastał. W XIX wieku niemiecki przemysł farmaceutyczny wprowadzał co roku około 700 nowych preparatów. Obecnie zaś, co roku powstaje ich ponad 40.000.

Przemysł farmaceutyczny rozwija się w dynamicznym tempie. Powstające w coraz większej ilości syntetyczne leki zdominowały całkowicie medycynę. Konkurencja na rynku sprawiła, że firmy wydają ogromne pieniądze na badania naukowe na uczelniach wyższych oraz nowoczesne laboratoria.

Jednak okres pełnego entuzjazmu dla syntetycznych leków przemija. Coraz częściej ujawniają się ich skutki uboczne takie jak alergie, nietolerancja organizmu, słaba przyswajalność czy uzależnienie. Ostatnio mówi się również o ich negatywnym wpływie na środowisko naturalne.

 Powrót do naturalnych metod leczenia

Obecnie coraz częściej w krajach wysoko rozwiniętych obserwuje się nawrót do surowców i produktów naturalnych. Wykorzystuje się je nie tylko w leczeniu, ale też przy produkcji barwników czy środków zapachowych w przemyśle spożywczym oraz kosmetycznym. Współczesne ziołolecznictwo jest ugruntowane na naukowych podstawach. Rośliny i ich właściwości stały się na nowo obiektem badań naukowców. Dzięki zastosowaniu nowoczesnych metod badawczych, odkryto wiele nowych substancji czynnych jakie znajdują się w roślinach. Na początku XX wieku znana była struktura tylko około 150 alkaloidów, 50 lat później już ponad 6000 (dane z 1983r), a liczba ta z roku na rok rośnie.

Dzisiejsze techniki badawcze pozwalają wyodrębnić dotychczas nieznane właściwości lecznicze roślin. Natomiast rozwój chemii oraz najnowsze metody analityczne umożliwiają wyodrębnienie substancji czynnych i zbadanie ich pod kątem wpływu na organizm człowieka.

Okazuje się jednak, że samo poznanie składu i struktury związków występujących w roślinach nie wystarczy. Tylko niektóre z nich potrafimy odtworzyć w laboratorium. Nie zawsze istnieje możliwość uzyskania takiego samego układu przestrzennego związku, co w bardzo dużym stopniu decyduje o jego działaniu na organizm. Może się okazać, że w syntetyku aktywna jest tylko lewoskrętna hioscyjamina, podczas gdy prawoskrętna prawie pozbawiona jest działania. Właśnie dlatego metody syntezy związków są bardzo skomplikowane i kosztowne.

?Przemysł chemiczny stawia obecnie do dyspozycji lecznictwa wciąż nowe leki syntetyczne, jednak wiele związków, w tym silnie działające alkaloidy i leki nasercowe, zapewne jeszcze przez długi czas będą produkowane najsprawniej i najtaniej przez rośliny.?

Źródło: Rośliny lecznicze podstawy biologii i agrotechniki, Antonina Rumińska

Coraz częściej środowisko naukowe skłania się do tezy, że nie ma choroby, na którą nie byłoby odpowiedniego leku w przyrodzie. ?Bóg dał słabość, dał i lek? jak mawiały niegdyś staruszki zajmujące się tradycyjnym ziołolecznictwem. W lekach roślinnych bardzo cenna jest ich łatwa przyswajalność przez ludzki organizm.

Warto zatem w przypadku nagłych dolegliwości nie sięgać od razu po silne środki chemiczne, ale właśnie wypróbować zbawienne działanie ziół leczniczych.

Marta Kosmowska